Autor Wątek: Na ratunek! (I na piwo)  (Przeczytany 5 razy)

Grudzień 31, 2019, 04:22:19 pm
Przeczytany 5 razy

Xar

  • Xar.6279
  • *
  • Information
  • Kandydat
  • Lider
  • Wiadomości: 8547
Dzień jak dzień. Noo, prawie. Na placu przed siedzibą Czarnych Zastępów brakowało wybuchów, eksplozji i nieplanowanych detonacji granatów dymnych. Jednym słowem, brakowało pierwszego inżyniera zastępów, Cruciatusa. Zaaferowani niespodziewaną ciszą gildiowicze udali się pod drzwi warsztatu, chcąc upewnić się czy wszystko jest z nim w porządku. Niestety dalsze wydarzenia pokazały, że nie było. Na drzwiach przybita była kartka z notatką: "Poszedłem po moją książkę, zaraz wracam", a poniżej mapka wskazująca, gdzie orkowa książka się znajduje. Kurz i pajęczyny na notce wskazywały na to, że owe 'zaraz' się przeciąga, więc wypadałoby może w końcu zacząć szukać. A to, że wielki czerwony krzyżyk na mapie spoczął na znanej w całej okolicy karczmie - to już inna historia.



To wydarzenie odbyło się w formie PBF'a. Czytaj całość:
http://forum-stare.aiwe.eu/index.php?topic=588.0


There are no comments for this topic. Do you want to be the first?